środa, 1 maja 2013

Prolog.

Dzisiaj mija rok. Mimo, że minęło tyle czasu ja nadal nie mogę się z tym pogodzić. Teraz stoję przed oknem i patrzę na krople deszczu spływające samotnie po szybie. Chciałabym zniknąć albo uciec gdzieś, gdzie nikt mnie nie znajdzie. Lubię samotność, ale to może dlatego że jestem samotna. Co prawda mam rodziców, ale dość często mam wrażenie że oni nie mają córki. Czasami bywa ciężko, nawet bardzo. Potrafię płakać całymi godzinami i przesiadywać w swoim pokoju, myśląc co by było gdyby. Najgorsze jest to, że mogę powiedzieć "kiedyś byłam szczęśliwa", ale wszystko zmienił ten wieczór w którym on odszedł...odszedł na zawsze.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz